Ten tekst będzie prosty. Będzie tak prosty, aby każdy kto potrafi czytać był w stanie zrozumieć, o czym jest. Bo nie jest dla mnie żadną tajemnicą, że łatwiej „sprzedają się” teksty proste, niemal prostackie, zarówno w formie jak i treści, niż tekst zbudowany choćby tylko za pomocą zdań złożonych. Tyle tytułem wstępu.
12 stycznia 2011. Tytuł artykułu w Onecie: „Zaskakujące słowa: Rosja jest wielka, a Polska to mały kraj”. W zasadzi inteligentnemu Polakowi te słowa mówią wszystko. Całą prawdę o naszej pozycji w Europie. Całą prawdę o naszej pozycji w strukturach NATO.
Na pogrzeb śp. Prezydenta RP L. Kaczyńskiego nie przyjechali m.in. Barack Obama, Angela Merkel, Nicolas Sarkozy czy Anders Fogh Rasmussen. Czterdzieści państw odwołało swe delegacje. Nie było nikogo z władz NATO. Nie było też nikogo po stronie rządowej, kto miałby odwagę nazwać tę sytuację po imieniu.
Gwoli prawdy historycznej – jedynie Prezydent Czech, Vaclav Klaus miał odwagę na słowa prawdy i to on, nie Tusk ani Komorowski był wtedy adwokatem Polski i jej racji stanu. Dziękuję panu, Panie Prezydencie Klaus.
more…
